SAMOCHODY /// SKODA FABIA R2
CZESKI SEN
o pokonaniu Francuzów i Anglików
Dziewięć lat temu dwóch czeskich studentów przeprowadziło lipną kampanię reklamową, na którą nabrało się tysiące konsumentów. Na otwarcie nieistniejącego supermarketu pośrodku szczerego pola spragnieni zakupów prażanie przybywali już od godziny 7:00, mimo że otwarcie zaplanowano na 10:00. Po obaleniu gigantycznej mistyfikacji pozostał u konsumpcjonistów wstyd, wściekłość i udawanie, że nic się nie stało. Tak powstał najsłynniejszy film dokumentalny naszych południowych sąsiadów – "Czeski sen".
Na pierwszy rzut oka Skoda Fabia R2 robi świetne wrażenie. Po bliższym przyjrzeniu się nie wszystko jest jak na obrazku. Jednak kiedy samochód zdoła już odpalić i płynnie przejechać odcinek, to jest szansa, że wygra klasę R2, a nawet ośkę. Czesi twierdzą, że w aucie nic się nie psuje i prezentują zwycięskie wyniki z całej Europy. Czy nowy nabytek Tomka Kasperczyka okaże się rewelacyjnym sportowym wyborem, czy nieco przereklamowaną rajdową zabawką dowiemy się już po Rajdzie Lotos, a pełną opinię będzie można wystawić dopiero po całym sezonie RPP. Na razie jest cudownie... jak w czeskim śnie – o czym opowiada współwłaściciel stajni Evotech Wiesław Bąk, który zajmuje się obsługą samochodu w Polsce.
Pełny tekst znajduje się w numerze WRC.
<< powrót do spisu treści