SAMOCHODY /// CITROEN DS3
ZNACZEK JAK Z WURCA
W mistrzostwach świata dwóch Sebastienów wyczynia cuda za kierownicą
Citroenów DS3 WRC. W Polsce z kolei niejaki Janek tym samym modelem
w innej specyfi kacji jest najszybszym kierowcą ośki. Takie działania promocyjne
sprawiają, że niejeden Kowalski może pomyśleć, że ten DS3 to musi być
naprawdę fajny wóz! Aby się przekonać, czy seryjny model ma duszę rajdowca,
Tomasz Porębski ubiera kask, rękawiczki i rusza upalać drogi w rejonie słynnego
Kocierza, gdzie przed laty odbywał się Rajd Wisły, a dziś trenują zawodnicy.
Nie licząc oczywiście Mitsubishi czy Subaru, to
Citroen - obok Forda, Mini czy Renault - jest
jedną z najmocniej ukierunkowanych marek na promocję
w rajdach. Wystarczy spojrzeć na 25. stronę
wydania Magazynu WRC, który trzymacie w rękach.
Mając w szeregach 8-krotnego mistrza świata,
trudno się temu dziwić. W dodatku design aut WRC
z założenia sprawia, że nawet w nie najpiękniejszych
modelach łatwo się zakochać, a co dopiero jeśli mamy
do czynienia z takim designerskim majstersztykiem
jak nowa linia DS. "Trójka" była na rynku pierwszym,
obok DS4 i DS5, z trzech nowych ekskluzywnych,
modeli. Na czym polega ta wyjątkowość? Na znanej
podłodze modelu C3 powstał bardziej prestiżowy,
nowocześniejszy, ładniejszy i szybszy
samochód, który na każdym kroku
cieszy rozmaitymi smaczkami, oczywiście
za odpowiednio wyższą kwotę.
Pełny tekst znajduje się w numerze WRC.
<< powrót do spisu treści